• Wpisów:129
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 21:40
  • Licznik odwiedzin:2 607 / 1999 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
,,Nie mamo.! To nie jest coś o czym mogę tak po prostu zapomnieć, wymazać z pamięci i pójść naprzód. Tak, wiem, że mam kilkanaście lat, ale zrozum, nie jestem już tym dzieckiem, które biega ze swoim różowym misiem. Nie zaraz, ja nigdy nie miałam różowych misiów.! Mamo, spróbujsobie to wyobrazić. Kiedy go nie widzę, czuję jak wszystko we mnie szaleje. Jakby miliard motyli przeleciało przez całe moje ciało. Uwielbiałam z nim rozmawiać. O wszystkim, nawet o tym, jakiego batona ostatnio zjedliśmy. Przy nim czułam się bezpieczna, wystarczyła tylko jego obecność. Przy nim byłam szczęśliwa. Wiesz mamo, gdy przy jakiejś osobie jest się tak bardzo szczęśliwym, a potem się to straci, to nie da się o tym tak po prostu zapomnieć. Kocham go, mamo. Kocham go tak cholernie mocno, że oddałabym za niego wszystko, mimo tego, że mam przecież tylko kilkanaście lat.” ♥
 

 
Czytając sms'a od niego sprzed kilku miesięcy, popijając wódkę, paląc papierosa i słuchając tej głupiej piosenki, którą on jej puszczał, zastanawiała się, czemu wszystko co piękne musi się skończyć...
 

 
Gdyby zalegalizowali marihuanę, a miłość byłaby nielegalna, byłoby więcej szczęśliwych ludzi, niż złamanych serc.
 

 
Ogarnij dupę, zaciśnij pięści i daj rade. Nieważne ze nie ma dla kogo! Ważne żeby opadły im kopary!
 

 
Nie rozumiem tej mody na singlizm. To naciągane teoryjki. Młodzi powinni się łączyć w pary, a nie, tylko ostentacyjnie wołają, że są singlami z wyboru, to mnie to pachnie... desperacją, jakimś ukrywaniem rozczarowania pod modnym pojęciem. To oznacza, że się nie znalazło. Jak takie dziecko w przedszkolu, które nie bardzo zasymilowała grupa i stoi w kąciku naburmuszone i mówi "Ja siam, ja siam!", ale oczka ma pełne łez .
  • awatar To koniec - zabiliśmy w sobie wszystko: Coś a tym jest. Lecz duzo osób po prostu nie może zaleście osoby z która moze byc lub tez raz zostali skrzywdzeni i boją sie teraz związać. Ja jestem singielką bo zostałam skrzywdzona i boje sie ponownie zakochać czy byc z kimś. Jesli możesz to skomentuj któryś z moich ostatnich wpisów i oceń moje opowiadanie :)A jeśli spodoba Ci się mój blog dodaj do znajomych lub obserwowanych : )
  • awatar BlueAndYellow: true... + proszę skomentuj mój najnowszy wpis.♥
  • awatar nefurateki: interesujesz sie troche wodą ? Jeśli tak zapraszam do mnie ;3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
siedzisz i tęsknisz za nim, płaczesz po nocach, masz nadzieję, że on jeszcze wróci. wyrywasz sobie włosy, słuchasz smętnych, dołujących piosenek, chodzisz w dresach, załamujesz się, nie jesz. a on co? on pewnie leczy kaca po wczorajszej imprezie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jeśli ktoś był dla Ciebie ważny, nie zapomnisz go. I nieważne czy to był kochanek, czy przyjaciel czy chomik.
 

 
Biorę żyletkę w moje ręce, i wypisuję na niej wszystkie smutki.
 

 
Dlaczego to my mamy cierpieć, wylewając ocean łez? nie przesypiać nocy, dławiąc się wspomnieniami? zamieńmy się rolami z mężczyznami. zacznijmy się zabawiać, każdym napotkanym facetem, bez skrupułów. wykorzystujmy i pozostawiajmy bez słowa. jeździjmy na kilka frontów, mając w poważaniu ich uczucia. wpisując w swoich magicznych notesikach 'zaliczony-odstawiony'. zero zaangażowania, emocji. wypierzmy się ze wszelkiego uczucia i bądźmy bezwzględne do granic możliwości. niech choć przez ułamek sekundy zastanowią się, jak to jest płakać z powodu nieodwzajemnionych uderzeń serca
 

 
Ciągle brakuje mi odwagi do życia lub samobójstwa.
 

 
Nawet nie zauważysz kiedy sięgniesz po żyletkę i przejedziesz jej ostrą i zimną krawędzią raz czy dwa po swej ręce.
 

 
moje życie? - moje. Szmat jako adwokatów nie potrzebuję
 

 
Gdybyś wiedział jak często o Tobie myślę , stwierdziłbyś , że to jakaś choroba psychiczna .
 

 
k***a, już wole mieć szerszenie w brzuchu, niż te cholerne motyle, gdy Cię widzę.
 

 
'wiesz? ona Cię kochała. byłeś dla niej numerem jeden, tym cholernym oczkiem w głowie. Jej chłopczykiem bez wad, za którego oddałaby życie. Jednak idealny chłopczyk okazał się fałszywym dupkiem, który korzystając z pierwsze lepszej okazji poszedł do innej, nie zastanawiając się nad tym, co ona będzie czuła, że ból wyżre wnętrze jej serca.A ona, ona myślała, że to wszystko przez nią...'
 

 
Mam w****e na to , że komuś nie podoba się moja smutna mina i krzyczy mi bym nie smuciła . To co do c**ja , mam szczerzyć zęby jak popierdolona gdy czuję się tak cholernie źle ?
 

 
Ciągle powtarza sobie 'OGARNIJ SIĘ DZIEWCZYNO' ... Go już przecież nie ma. Odszedł nie mówiąc nic. A ona nadal płacze codziennie, wylewa litry łez. Krzyczy, przeklina życie, bo wie, że teraz okłamuje inną tymi samymi słówkami co okłamałeś ją.
 

 
a po balu księżniczka zdjęła szpilki , założyła trampki i pobiegła do miasta szukać prawdziwego księcia z bajki bo ten z balu okazał się palantem który leci na tani plastik ..
 

 
"chłopiec już nigdy więcej nie płakał i nigdy nie zapomniał tego, czego się nauczył: że kochać to niszczyć i że być kochanym to znaczy zostać zniszczonym"
 

 
'A kiedyś, jak już nie wytrzymam napisze sobie na czole markerem : cokolwiek chcesz odpierdol się.'
 

 
Pokaż facetowi, że masz go w dupie. Umiej żyć bez niego i być przy tym tak samo szczęśliwa jak z nim. Nie dawaj mu nic, a dostaniesz wszystko.
 

 
Ja chcę po prostu znów szczęśliwą być ..
 

 
Znasz to? Wciskasz w uszy słuchawki. klikasz 'play'. Słyszysz już tylko tą muzykę. tą, która kochasz, która jest częścią ciebie. nie liczą się problemy w szkole, miłości, ani to, że ktoś właśnie cię woła. ważne są tylko te nuty płynące z cieniutkich kabelków prosto do serca.
 

 
gdyby teraz ktoś próbował mnie zabić, za c**j bym nie protestowała.
 

 
 Nie ogarniam swojego życia , nie ogarniam ludzi , którzy życzą mi jak najgorzej a mijają mnie na ulicy mówiąc "siema" . Nie ogarniam fałszywej przyjaźni , która ostatnio zdarza mi sie często , nie ogarniam tej miłości . Nie ogarniam siebie , życia i problemów .
 

 
Z naukowego punktu widzenia jestem zdrową, nastoletnią dziewczyną, która ma lekką wadę postawy i niekiedy migreny, lecz jest to normalne u młodych kobiet. Jednak by znaleźć powód wszystkich moich nerwów i wybuchów histerii należałoby wniknąć w psychikę.
 

 
Przepraszam , że mnie nie było . Postaram się to wszystko nadrobić ; *
 

 
To , że czasem płaczę nie znaczy , że jestem słaba ! To , że nie zawsze się uśmiecham nie znaczy , że jestem nieszczęśliwa ! To , że często marze nie znaczy , że nie patrze realnie ! To , że nienawidzę nie znaczy , że jestem zła ! To , że czasem milczę nie znaczy , że nie wiem co powiedzieć ! To , że nie wiem co mam robić nie znaczy , że nie wiem jak mam żyć .
 

 
Potrzebuję wakacji, ciepłego wiatru i promieni słońca na pościeli. Dobrej książki, śniadania do łóżka, wolnego czasu. I trochę Ciebie
 

 
Przeglądam archiwum rozmów z Tobą na gadu-gadu. Każde Twoje ‘hahah xD’ przypomina mi Twój śmiech. Każda uśmiechnięta emotikona przypomina dołeczki na twarzy gdy się śmiałeś. Tęsknię.
 

 
Jaram się Tobą , tak jak ty frajerze zielskiem .
 

 
Usiadła na krawężniku z butelką wódki w ręku i paczką szlug w kieszeni. Nie zastanawiając się długo krzyknęła "pierdolić miłość, bez Ciebie jest lepiej, ty męska kurwo!